Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Maj3 - 9
- 2012, Kwiecień3 - 2
- 2012, Marzec1 - 3
- 2011, Październik2 - 1
- 2011, Wrzesień15 - 10
- 2011, Sierpień9 - 10
- 2011, Lipiec9 - 13
- 2011, Czerwiec18 - 13
- 2011, Maj14 - 4
- 2011, Kwiecień6 - 4
- 2011, Marzec1 - 1
- 2010, Listopad1 - 5
- 2010, Październik10 - 8
- 2010, Wrzesień11 - 14
- 2010, Sierpień9 - 6
- 2010, Lipiec20 - 19
- 2010, Czerwiec8 - 16
- 2010, Maj3 - 0
- 2010, Kwiecień4 - 0
- 2009, Październik2 - 7
- 2009, Wrzesień2 - 0
- 2009, Sierpień9 - 0
- 2009, Lipiec11 - 0
- 2009, Czerwiec2 - 0
Dane wyjazdu:
44.05 km
8.00 km teren
02:06 h
20.98 km/h:
Maks. pr.:68.40 km/h
Temperatura:25.0
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:350 m
Kalorie:- kcal
Rower:Kross LEVEL A8
Wiamy październik terenowo
Sobota, 1 października 2011 · dodano: 01.10.2011 | Komentarze 1
...Aby przywitać październik wybraliśmy się z mamą na Grochowiczną. Jechało się super mimo wiatru bo świeciło słoneczko. W lesie sucho - i dobrze!! Ale do rzeczy- najpierw Zawiszy Czarnego, potem inną drogą niż zwykle do Lutoryża. Na przejeździe kolejowym trochę się ostaliśmy bo jechał chyba rekordowo długi pociąg który ciągnął 41 wagonów. Nieźle co?!
Tutaj fotka z okolic ul. Technicznej:
W międzyczasie postój na maliny. Później docieramy na Grochowiczną i tu zaskoczenie:
Pierwszy raz był otwarty szlaban a w lesie gość jeździł walcem. Lol! Ale jedziemy dalej i natykamy się na białą drogę (wyglądała jak śnieg):
Później wspinamy się na sam szczyt:
Jedziemy, jedziemy:
Ja już jestem:
A i mama dojechała: hurra!!
Później super zjeździk z górki w okolicach Czudca. Dlatego drzemy główną do samego centrum i wspinamy się z powrotem w kierunku Niechobrza. Później jak zwykle na Mogielnicę i do domciu trasą nad Wisłokiem.
...
Kategoria: 2011, Do 50km, Wszystkie wycieczki